Skip to main content

Blog

Historie podróżnicze z Peru, dzienniki trekkingowe, szczere oceny i porady sezonowe — regularnie aktualizowane.

Dwa tygodnie w Peru: szczery raport z podróży — Prawdziwy raport z dwutygodniowej podróży po Peru: Lima, Cusco, Machu Picchu, Św

Dwa tygodnie w Peru: szczery raport z podróży

Prawdziwy raport z dwutygodniowej podróży po Peru: Lima, Cusco, Machu Picchu, Święta Dolina i Titicaca, z kosztami w solach i błędami, których uniknę.

Trzy dni nad Amazonką z Iquitos: rzeczny dziennik — Dziennik wyprawy do dżunglowego lodge z Iquitos: łowienie piranii, różowe delfin

Trzy dni nad Amazonką z Iquitos: rzeczny dziennik

Dziennik wyprawy do dżunglowego lodge z Iquitos: łowienie piranii, różowe delfiny, targ Belén, prawda o komarach i jaka jest Amazonia naprawdę.

Kuélap: cytadela, którą miałem niemal tylko dla siebie — Relacja z Kuélap w północnym Peru: kolejka linowa, puste mury, twierdza w lesie

Kuélap: cytadela, którą miałem niemal tylko dla siebie

Relacja z Kuélap w północnym Peru: kolejka linowa, puste mury, twierdza w lesie mglistym i jak wypada w porównaniu z Machu Picchu.

Planowanie podróży do Cusco w 2026: co zrobiłbym inaczej — Wnioski z planowania dwóch podróży do Cusco — pozwolenia, wysokość, ceny w solac

Planowanie podróży do Cusco w 2026: co zrobiłbym inaczej

Wnioski z planowania dwóch podróży do Cusco — pozwolenia, wysokość, ceny w solach i błędy rezerwacyjne, które popełniłem, żebyś ty nie musiał.

Laguna 69: dziennik najtrudniejszej jednodniowej wędrówki w moim życiu — Relacja z wejścia na Lagunę 69 z Huaraz: start o 4 rano, ściana wysokości na 460

Laguna 69: dziennik najtrudniejszej jednodniowej wędrówki w moim życiu

Relacja z wejścia na Lagunę 69 z Huaraz: start o 4 rano, ściana wysokości na 4600 m, realne koszty w solach i czy było warto.

Tydzień w Máncorze: notatki z ciepłowodnego wybrzeża Peru — Tydzień na plaży w Máncorze: autobus, który mnie wykończył, ceny ceviche w solac

Tydzień w Máncorze: notatki z ciepłowodnego wybrzeża Peru

Tydzień na plaży w Máncorze: autobus, który mnie wykończył, ceny ceviche w solach, opłacalna obserwacja wielorybów i gdzie znów bym się zatrzymał.

Na szlaku Moche w Trujillo: piramidy, ceviche i puste wybrzeże — Dziennik z Trujillo i szlaku Moche — malowane adobe piramidy, błotne miasto Chan

Na szlaku Moche w Trujillo: piramidy, ceviche i puste wybrzeże

Dziennik z Trujillo i szlaku Moche — malowane adobe piramidy, błotne miasto Chan Chan, surfing w Huanchaco i wybrzeże, którego nikt nie odwiedza.

Zachód słońca w Huacachinie: buggy po wydmach, piasek wszędzie, zero żalu — Dziennik popołudnia w Huacachinie: buggy, który mnie przeraził, kiepski sandboar

Zachód słońca w Huacachinie: buggy po wydmach, piasek wszędzie, zero żalu

Dziennik popołudnia w Huacachinie: buggy, który mnie przeraził, kiepski sandboarding i zachód słońca, dla którego było warto.

Linie z Nazca z góry: lekko mdlący dziennik — Lot nad liniami z Nazca — maleńki samolot, choroba lokomocyjna, moment, gdy napr

Linie z Nazca z góry: lekko mdlący dziennik

Lot nad liniami z Nazca — maleńki samolot, choroba lokomocyjna, moment, gdy naprawdę zobaczyłem kolibra, i czy było warto.

Kulinarna pielgrzymka do Limy: trzy dni jedzenia, szczerze oceniane — Trzy dni objadania się Limą: ceviche, anticuchos, menu degustacyjne, na które mn

Kulinarna pielgrzymka do Limy: trzy dni jedzenia, szczerze oceniane

Trzy dni objadania się Limą: ceviche, anticuchos, menu degustacyjne, na które mnie nie było stać, i tanie posiłki, które pobiły je wszystkie.

Dlaczego wciąż namawiam ludzi, by odwiedzili Cusco — Nie banalny pitch z listy marzeń - prawdziwe powody, dla których Cusco zostało w

Dlaczego wciąż namawiam ludzi, by odwiedzili Cusco

Nie banalny pitch z listy marzeń - prawdziwe powody, dla których Cusco zostało we mnie, od kamieni pasujących jak puzzle po miasto pomijane w drodze.

Pierwszy raz w Peru: co chciałbym wiedzieć przed lądowaniem — Szczery dziennik debiutanta o Peru — wysokość, sole, oszustwa, które ominąłem, i

Pierwszy raz w Peru: co chciałbym wiedzieć przed lądowaniem

Szczery dziennik debiutanta o Peru — wysokość, sole, oszustwa, które ominąłem, i drobiazgi, które ułatwiły podróż.

Obwody Machu Picchu: co naprawdę nowego w 2025 roku — Rzeczowe omówienie zmian w obwodach Machu Picchu na 2025: trzy rodziny obwodów,

Obwody Machu Picchu: co naprawdę nowego w 2025 roku

Rzeczowe omówienie zmian w obwodach Machu Picchu na 2025: trzy rodziny obwodów, nowe trasy, przepustowość i bilet na widok z pocztówki.

Popołudnie tkania z kobietami z Chinchero — Naturalne barwniki, wrzeciona i krosna naciągane plecami - popołudnie nauki tkan

Popołudnie tkania z kobietami z Chinchero

Naturalne barwniki, wrzeciona i krosna naciągane plecami - popołudnie nauki tkania w kobiecej spółdzielni w Chinchero i czego mnie ono nauczyło.

Poranek na targu San Pedro — Soki na śniadanie, zupa z żab, stoiska znachorów i alejki z serem — powolny pora

Poranek na targu San Pedro

Soki na śniadanie, zupa z żab, stoiska znachorów i alejki z serem — powolny poranek przejadania się przez targ San Pedro w Cusco.

Dziennik trekkingu Salkantay: pięć dni do Machu Picchu — Dziennik dzień po dniu z trekkingu Salkantay — wysoka przełęcz, lodowaty obóz, z

Dziennik trekkingu Salkantay: pięć dni do Machu Picchu

Dziennik dzień po dniu z trekkingu Salkantay — wysoka przełęcz, lodowaty obóz, zejście przez las mglisty i dotarcie do Machu Picchu pieszo.

Zwalniając tempo w Świętej Dolinie — Pięć dni w Świętej Dolinie zamiast jednej pośpiesznej wycieczki autobusem — pora

Zwalniając tempo w Świętej Dolinie

Pięć dni w Świętej Dolinie zamiast jednej pośpiesznej wycieczki autobusem — poranki w Pisac, wieczory w Ollantaytambo i dlaczego wolno bije pętlę jednodniówki.

Czy Boleto Turístico się opłaca? Moje rachunki i werdykt z 2024 roku — Podliczyłem dokładnie, ile kosztował mnie Boleto Turístico w Cusco vs płacenie z

Czy Boleto Turístico się opłaca? Moje rachunki i werdykt z 2024 roku

Podliczyłem dokładnie, ile kosztował mnie Boleto Turístico w Cusco vs płacenie za każde stanowisko w 2024 — szczera matematyka i kto powinien je pominąć.

Tęczowa Góra: zderzenie z rzeczywistością od kogoś, kto tam był — Szczera wersja jednodniowej wycieczki na Vinicunca — start o trzeciej rano, wyso

Tęczowa Góra: zderzenie z rzeczywistością od kogoś, kto tam był

Szczera wersja jednodniowej wycieczki na Vinicunca — start o trzeciej rano, wysokość, tłumy i czy zdjęcia są warte cierpienia.

Palccoyo: cicha tęczowa góra, którą wybrałbym znowu — Dlaczego pominąłem Vinicunca dla Palccoyo — cichszej, łatwiejszej tęczowej góry

Palccoyo: cicha tęczowa góra, którą wybrałbym znowu

Dlaczego pominąłem Vinicunca dla Palccoyo — cichszej, łatwiejszej tęczowej góry koło Cusco. Szczery dziennik dojazdu, wysokości, tłumów i kolorów.

Machu Picchu było na mojej liście marzeń przez 15 lat. Aż w końcu pojechałem. — Jak naprawdę wygląda skreślenie Machu Picchu z 15-letniej listy marzeń — narasta

Machu Picchu było na mojej liście marzeń przez 15 lat. Aż w końcu pojechałem.

Jak naprawdę wygląda skreślenie Machu Picchu z 15-letniej listy marzeń — narastanie, rozczarowania, moment olśnienia i zero żalu.

Noc na Amantaní: mój dziennik z pobytu u rodziny nad jeziorem Titicaca — Dziennik z pobytu u rodziny nad jeziorem Titicaca na wyspie Amantaní: niezręczno

Noc na Amantaní: mój dziennik z pobytu u rodziny nad jeziorem Titicaca

Dziennik z pobytu u rodziny nad jeziorem Titicaca na wyspie Amantaní: niezręczność, jedzenie, zimna noc i czy doświadczenie było prawdziwe.

Czy Machu Picchu jest przereklamowane? Moja szczera odpowiedź po dwóch wizytach — Szczere, niuansowe spojrzenie na to, czy Machu Picchu spełnia oczekiwania — tłum

Czy Machu Picchu jest przereklamowane? Moja szczera odpowiedź po dwóch wizytach

Szczere, niuansowe spojrzenie na to, czy Machu Picchu spełnia oczekiwania — tłumy, koszt, czasowe obwody i kiedy naprawdę warto.

Szlak Inków vs Salkantay: szczera rozmowa po zrobieniu obu — Przeszedłem klasyczny Szlak Inków i Salkantay do Machu Picchu. Oto szczere porów

Szlak Inków vs Salkantay: szczera rozmowa po zrobieniu obu

Przeszedłem klasyczny Szlak Inków i Salkantay do Machu Picchu. Oto szczere porównanie: koszt, tłumy, widoki, trudność i co bym wybrał.

Inti Raymi: dzień, w którym Cusco stanęło, by stanąć twarzą w twarz ze słońcem — Dziennik z oglądania Inti Raymi w Cusco 24 czerwca: tłumy, darmowe miejsca, fina

Inti Raymi: dzień, w którym Cusco stanęło, by stanąć twarzą w twarz ze słońcem

Dziennik z oglądania Inti Raymi w Cusco 24 czerwca: tłumy, darmowe miejsca, finał w Sacsayhuamán i co zrobiłbym inaczej.

Szlak Inków: cztery dni, dwa ciężkie poranki, jedna Brama Słońca — Relacja dzień po dniu ze Szlaku Inków: pozwolenia, Przełęcz Martwej Kobiety, tra

Szlak Inków: cztery dni, dwa ciężkie poranki, jedna Brama Słońca

Relacja dzień po dniu ze Szlaku Inków: pozwolenia, Przełęcz Martwej Kobiety, tragarze, jedzenie na biwaku i dotarcie do Machu Picchu pieszo.

Jezioro Humantay: start o 4 rano i turkusowa nagroda — Relacja godzina po godzinie z jednodniowej wycieczki nad jezioro Humantay z Cusc

Jezioro Humantay: start o 4 rano i turkusowa nagroda

Relacja godzina po godzinie z jednodniowej wycieczki nad jezioro Humantay z Cusco: brutalny wczesny start, strome wejście na wysokości i czy warto.

Pierwszy raz w Cusco: co chciałbym, żeby ktoś powiedział mi pierwszego dnia — Szczery dziennik debiutanta o przyjeździe do Cusco — wysokość, lotniskowa nagonk

Pierwszy raz w Cusco: co chciałbym, żeby ktoś powiedział mi pierwszego dnia

Szczery dziennik debiutanta o przyjeździe do Cusco — wysokość, lotniskowa nagonka, źle zrobiony pierwszy dzień i rzeczy, które zrobiłbym inaczej.

Jedzenie cuy w Cusco: w końcu spróbowałem świnki morskiej — Szczera relacja z pierwszej ręki o jedzeniu cuy w Cusco — gdzie je miałem, jak n

Jedzenie cuy w Cusco: w końcu spróbowałem świnki morskiej

Szczera relacja z pierwszej ręki o jedzeniu cuy w Cusco — gdzie je miałem, jak naprawdę smakuje, ile kosztowało i czy zamówiłbym je ponownie.

Cusco w porze suchej — foto-dziennik w słowach — Chłodne błękitne poranki, brutalne popołudniowe słońce i światło, które czyni z

Cusco w porze suchej — foto-dziennik w słowach

Chłodne błękitne poranki, brutalne popołudniowe słońce i światło, które czyni z czerwca w Cusco marzenie fotografa. Dziennik pory suchej, z obiektywem w dłoni.

Cusco z dala od utartych szlaków: dni, w których odpuściłem sławne miejsca — Osobista relacja o cichszej stronie Cusco — ruiny Doliny Południowej, puste targ

Cusco z dala od utartych szlaków: dni, w których odpuściłem sławne miejsca

Osobista relacja o cichszej stronie Cusco — ruiny Doliny Południowej, puste targi, dzielnica, której nikt nie fotografuje, i wyprawy warte zboczenia z trasy.

Cusco w porze deszczowej: czego nauczyły mnie trzy rozmokłe tygodnie — Dziennik z wizyty w Cusco w lutym — popołudniowe ulewy, hostele za pół ceny, rui

Cusco w porze deszczowej: czego nauczyły mnie trzy rozmokłe tygodnie

Dziennik z wizyty w Cusco w lutym — popołudniowe ulewy, hostele za pół ceny, ruiny spowite chmurami i kompromisy, przed którymi nikt nie ostrzega.

Cusco za grosze — ile naprawdę kosztował mnie tydzień — Zrobiłem Cusco za mniej niż 30 USD dziennie, z Machu Picchu tylną drogą. Oto dok

Cusco za grosze — ile naprawdę kosztował mnie tydzień

Zrobiłem Cusco za mniej niż 30 USD dziennie, z Machu Picchu tylną drogą. Oto dokładnie, gdzie poszła każda sol i co odpuściłem.

Poranek, gdy oglądałem kondory w Kanionie Colca — Pobudka o 3 w nocy, lodowata krawędź kanionu i dwadzieścia minut, które wszystko

Poranek, gdy oglądałem kondory w Kanionie Colca

Pobudka o 3 w nocy, lodowata krawędź kanionu i dwadzieścia minut, które wszystko wynagrodziły. Mój szczery opis poranka z kondorami w Kanionie Colca.

Z Cusco do Arequipy lądem — raport z podróży — Z Cusco do Arequipy wybrałem długą drogę zamiast samolotu. Autobus, białe miasto

Z Cusco do Arequipy lądem — raport z podróży

Z Cusco do Arequipy wybrałem długą drogę zamiast samolotu. Autobus, białe miasto i czy nocna podróż była warta zaoszczędzenia na bilecie lotniczym.

Z Andów do Amazonii — dziennik z Tambopaty — Opuściłem Cusco na 3400 metrach i obudziłem się następnego ranka w dżungli. Trzy

Z Andów do Amazonii — dziennik z Tambopaty

Opuściłem Cusco na 3400 metrach i obudziłem się następnego ranka w dżungli. Trzy dni w Tambopacie, błoto i ary, szczerze opowiedziane.

Choroba wysokościowa w Cusco — moja historia — Myślałem, że jestem zbyt wysportowany, żeby dopadła mnie choroba wysokościowa w

Choroba wysokościowa w Cusco — moja historia

Myślałem, że jestem zbyt wysportowany, żeby dopadła mnie choroba wysokościowa w Cusco. Oto noc, która mi udowodniła, że się myliłem, i co naprawdę pomogło.

Tydzień w Cusco — mój szczery raport z podróży — Siedem dni w Cusco, dzień po dniu — co zrobiłem dobrze, za co przepłaciłem i pop

Tydzień w Cusco — mój szczery raport z podróży

Siedem dni w Cusco, dzień po dniu — co zrobiłem dobrze, za co przepłaciłem i popołudnie, które spędziłem plackiem na łóżku zamiast zwiedzać.