Lodowiec Pastoruri: trasa zmian klimatycznych
Huaraz: Pastoruri Glacier Day Trip
Czy warto odwiedzić lodowiec Pastoruri?
Tak, ale z realistycznymi oczekiwaniami. To jeden z niewielu lodowców na świecie, do którego dotrzesz pojazdem plus krótkim spacerem, na ponad 5200 m, a trasa jest zarazem dosadną lekcją o zmianach klimatu, oficjalną Ruta del Cambio Climático. Lód dramatycznie się skurczył, więc przyjedź po przeżycie i przesłanie, a nie po ogromny lodowiec.
Lodowiec, do którego dotrzesz, i lekcja, której nie unikniesz
Lodowiec Pastoruri był kiedyś jednym z najłatwiejszych górskich przeżyć w Peru: podjeżdżasz na parking blisko 5000 m, idziesz krótki odcinek i stajesz na tropikalnym lodowcu, gdzie ludzie jeździli na nartach i wspinali się po lodzie. Te czasy minęły, a to zniknięcie jest teraz całym sensem wizyty. Lodowiec dramatycznie się cofnął, tracąc dużą część masy od lat 80., a Peru oficjalnie przemianowało tę wyprawę na Ruta del Cambio Climático, czyli Trasę Zmian Klimatycznych. Nie przyjeżdżasz już, by jeździć na nartach po lodzie. Przyjeżdżasz, by zobaczyć, ile go zostało, przeczytać tablice informacyjne dokumentujące cofanie się lodu i przyswoić sobie otrzeźwiającą, konkretną lekcję o tym, co dzieje się z tropikalnymi lodowcami świata.
Dostosuj oczekiwania. Jeśli przyjedziesz, wyobrażając sobie rozległą białą połać, będziesz rozczarowany; to, co zostało, to skromny jęzor lodu w wysokim kotle, często umorusany rumoszem przy krawędziach. Ale jeśli przyjedziesz po przeżycie, czyli dotarcie do lodowca na ponad 5200 m drogą i krótkim spacerem, przemierzenie wysokogórskiego krajobrazu, którego mało kto kiedykolwiek zobaczy, i stanięcie twarzą w twarz z widocznymi zmianami klimatu, Pastoruri da ci coś, czego nie dają ładniejsze jeziora. Jest to też, po cichu, jeden z najbardziej dostępnych fizycznie sposobów, by stanąć obok lodowca gdziekolwiek na ziemi, z kluczowym zastrzeżeniem, że wysokość jest bezlitosna.
Przejazd: Pumapampa i Królowa Andów
Sporo z tego, co czyni wyprawę do Pastoruri wartą zachodu, dzieje się jeszcze przed dotarciem do lodowca. Trasa z Huaraz prowadzi na południe przez Park Narodowy Huascarán do wysokiej doliny Pumapampa, rozległej, smaganej wiatrem puny, która sprawia wrażenie dachu świata. Po drodze wycieczka zwykle zatrzymuje się przy źródłach mineralnych i małych jeziorach, ale głównym przystankiem jest Puya raimondii.
Puya raimondii, Królowa Andów, to największa bromelia na ziemi, rosnąca nawet do 10 m wysokości, i jedna z najdziwniejszych roślin, jakie kiedykolwiek zobaczysz: olbrzymia rozeta, która żyje dekadami, wypuszcza jeden kolosalny kwiatostan z tysiącami kwiatów raz w życiu, po czym obumiera. Dolina Pumapampa mieści dostępne skupiska tych roślin, a przystanek tutaj należy do najłatwiejszych miejsc na świecie, by chodzić wśród nich. Jeśli twój termin zbiegnie się z kwitnącym okazem, to naprawdę rzadki widok. Niektóre wycieczki budują cały dzień wokół lodowca i Puyi, co jest najbardziej satysfakcjonującą wersją wyprawy.
Wędrówka do lodowca Pastoruri z Puya raimondiiSpacer do lodu i dlaczego wysokość to prawdziwe wyzwanie
Z parkingu na około 5000 m spacer do punktu widokowego przy lodowcu jest krótki, około 2 km w jedną stronę z niewielkim podejściem. Na papierze to nic. Na ponad 5000 m to zupełnie co innego. Powietrze ma ledwie połowę tlenu poziomu morza, a wielu odwiedzających łapie zadyszkę już w ciągu pierwszych kilku minut, zatrzymując się co kilkanaście kroków. To normalne, ale właśnie dlatego Pastoruri nie jest wyprawą dla początkujących mimo krótkiego dystansu.
Dla tych, którzy mają trudności, na parkingu można wynająć konie, które wniosą cię niemal całą drogę pod górę, za około S/20 do S/30, co jest rozsądną opcją, jeśli wysokość mocno daje się we znaki, choć jeśli dasz radę, spacer we własnym wolnym tempie zapewnia lepszą aklimatyzację. Na górze wyznaczony punkt widokowy pozwala stanąć blisko lodu i niewielkiego stawu lodowcowego u jego podstawy. Chodzenie po samym lodowcu nie jest już dozwolone, zarówno dlatego, że cofający się lód jest coraz bardziej niestabilny, jak i dla ochrony tego, co zostało.
Idź powoli, pij wodę i bądź wobec siebie szczery co do swojego samopoczucia. Standardowe ostrzeżenia o wysokości obowiązują tu ze zdwojoną siłą: ból głowy, którego nie uśmierzą środki przeciwbólowe, powtarzające się wymioty, dezorientacja lub utrata koordynacji na 5000 m oznaczają natychmiastowe zejście. To najwyższa z łatwych jednodniowych wycieczek z Huaraz i najmocniej karze niezaaklimatyzowanych.
Aklimatyzacja: nie rób z tego swojego pierwszego dnia na wysokości
To zasługuje na osobne podkreślenie. Pastoruri leży wyżej niż Laguna 69, a dotarcie na ponad 5000 m bez odpowiedniej aklimatyzacji to przepis na poważną chorobę wysokościową. Nie próbuj Pastoruri pierwszego ani drugiego dnia w Huaraz. Rozsądne miejsce dla niej to koniec pobytu w Cordillera Blanca, po tym, jak masz już za sobą niższe wypady aklimatyzacyjne i, najlepiej, wysoką wędrówkę jak Laguna 69.
Rozsądna kolejność: odpoczynek po przyjeździe, spacer na mirador nad Huaraz, łagodne Jeziora Llanganuco na 3850 m (opisane w przewodniku po jeziorach Llanganuco), potem Laguna 69 na 4600 m, a dopiero potem Pastoruri na 5200 m. W tym momencie twoje ciało jest tak gotowe, jak może je przygotować kilka dni. Pełny protokół znajdziesz w przewodniku po aklimatyzacji w Huaraz, który jest lekturą obowiązkową przed każdym wysokim wypadem tutaj.
Koszty, czas i kwestie praktyczne
Planuj budżet realistycznie. Grupowa jednodniowa wycieczka z Huaraz kosztuje mniej więcej S/40 do S/70 (około 11 do 19 USD) za transport i przewodnika. Do tego opłata za Park Narodowy Huascarán wynosi S/30 dziennie lub jest objęta wieloodniowym karnetem za S/150. Wynajem konia przy lodowcu to dodatkowy koszt. Obiad zwykle nie jest wliczony w tanie wycieczki, więc zabierz przekąski albo kup jedzenie przed wyjazdem.
Jednodniowa wycieczka do lodowca Pastoruri z HuarazTermin i pora roku. Pora sucha, od maja do września, daje najbardziej niezawodne warunki; wysoka puna jest odsłonięta, a pogoda potrafi szybko się zmienić, z zimnym wiatrem, gradem i śniegiem możliwymi nawet w suchych miesiącach. Wycieczki wyruszają z Huaraz rano i wracają po południu, to pełny dzień z kilkugodzinną jazdą. Ubierz się ciepło: przy lodowcu jest naprawdę zimno, dużo zimniej niż w dolinach, a wiatroszczelna kurtka, ciepłe warstwy, czapka i rękawiczki są niezbędne. Równie niezbędna jest mocna ochrona przeciwsłoneczna, bo UV na 5000 m jest ekstremalne, nawet gdy czuć mróz. Zabierz dużo wody.
Cofanie się lodu w liczbach i dlaczego to ma znaczenie
Warto zatrzymać się nad tym, co właściwie dokumentuje nazwa Ruta del Cambio Climático, bo historia Pastoruri jest mikrokosmosem zjawiska o skali planetarnej. Pastoruri to lodowiec tropikalny, a lodowce tropikalne należą do najczulszych wskaźników klimatycznych na ziemi: leżą na wąskiej granicy, gdzie niewielkie wzrosty temperatury przekładają się wprost na topnienie. Cordillera Blanca mieści największą koncentrację tropikalnych lodowców na świecie, a od dekad nieprzerwanie się cofają. Sam Pastoruri stracił bardzo dużą część powierzchni i objętości od lat 80., a lodowiec rozpadł się na osobne sekcje, gdy lód stopniał i się rozsunął.
Konsekwencje sięgają daleko poza utratę atrakcji turystycznej. Te lodowce działają jak naturalne zbiorniki, magazynując wodę w postaci lodu w porze mokrej i uwalniając ją powoli przez suche miesiące, zasilając rzeki, które dostarczają wodę pitną, rolnictwo i energię wodną milionom ludzi na wybrzeżu Peru i w górach. Gdy lodowce się kurczą, ta zdolność buforowa maleje: przepływy rzek w porze suchej stają się mniej niezawodne, a długoterminowe perspektywy bezpieczeństwa wodnego w regionie są naprawdę niepokojące. Tablice informacyjne wzdłuż szlaku Pastoruri jasno to przedstawiają, zamieniając niegdyś beztroski wypad na narty w jedno z najbardziej bezpośrednich doświadczeń edukacji klimatycznej, jakie może mieć podróżny. Nie patrzysz tylko na kurczący się lodowiec; patrzysz na kurczącą się wieżę ciśnień dla całego regionu.
W tym doświadczeniu kryje się też cicha ironia. Goście przelatują przez pół świata i podjeżdżają na ponad 5000 m, ze wszystkimi towarzyszącymi temu emisjami, by być świadkami skutków właśnie tego ocieplenia, do którego ich podróże się przyczyniają. Wyprawa do Pastoruri nie rozwiązuje tego napięcia, ale sprawia, że nie da się go zignorować, co jest chyba najcenniejszą rzeczą, jaką oferuje.
Wysoka puna: ekosystem, który mało kto kiedykolwiek zobaczy
Poza lodowcem i Puyą raimondii przejazd do Pastoruri daje coś, czego nie dają wyprawy nad jeziora: dłuższy czas spędzony na wysokiej punie, rozległej tropikalnej wysokogórskiej łące, która okrywa Andy powyżej mniej więcej 4000 m. To jedno z najsurowszych zamieszkanych środowisk na kontynencie, smagane wiatrem, mroźne przez większość nocy i skąpane w ostrym dziennym UV, a mimo to tętni wyspecjalizowanym życiem. Kępkowe trawy (ichu) pokrywające płaskowyż żywią stada pasących się zwierząt, a przy odrobinie szczęścia możesz wypatrzyć wiskacze, podobne do królików gryzonie wygrzewające się na skałach, albo wysokogórskie ptaki, jak gęś andyjska i, sporadycznie, szybujący karakara.
Trasa mija też źródła mineralne, część z nich naturalnie nasycona dwutlenkiem węgla, gdzie przewodnicy często zatrzymują się, by goście mogli skosztować musującej, bogatej w żelazo wody bulgoczącej prosto z ziemi, oraz małe wysokie jeziora odbijające niebo. Te przystanki rozbijają długą jazdę i dają pełniejsze poczucie krajobrazu niż sam lodowiec. To właśnie dlatego, że ta puna jest tak niedostępna, tak wysoko ponad miejscami, do których większość ludzi kiedykolwiek dociera, trasa do Pastoruri jest cenna: niesie cię, minimalnym wysiłkiem poza zniesieniem wysokości, do świata, do którego trekkerzy zwykle docierają dopiero po dniach marszu.
Kto powinien, a kto nie powinien robić tej wyprawy
Warto powiedzieć wprost o tym, dla kogo jest ta wyprawa, bo reputacja Pastoruri jako “łatwej” wycieczki, prawdziwa pod względem dystansu spaceru, ukrywa, jak wymagającą czyni ją wysokość. Ta wyprawa jest dla podróżnych, którzy są już dobrze zaaklimatyzowani, spędzili kilka dni w regionie Huaraz i najlepiej zaliczyli wysoką wędrówkę, i którzy są ciekawi lodowców, wysokogórskich krajobrazów i historii klimatu. Dla takiej osoby to satysfakcjonujący i stosunkowo niskowysiłkowy sposób, by dotrzeć na ponad 5200 m.
To kiepski wybór dla każdego, kto dopiero przybył na wysokość, kto miał objawy choroby wysokościowej na niższych wypadach, oraz dla każdego z poważnymi schorzeniami sercowo-naczyniowymi lub oddechowymi, kto powinien skonsultować się z lekarzem, zanim w ogóle pomyśli o 5000 m. Warto też zarządzać oczekiwaniami rodzin i zwykłych zwiedzających: choć spacer jest krótki, małe dzieci i starsi podróżni mogą mocno odczuć wysokość, a zimne, odsłonięte warunki są bezlitosne. Opcja z koniem łagodzi marsz, ale nie samą wysokość. Jeśli ty lub ktoś z twojej grupy chwieje się na łatwiejszych wyprawach, jak Jeziora Llanganuco, Pastoruri nie jest miejscem, by kusić los. Nie ma wstydu w pominięciu jej; wielu doświadczonych podróżników po Andach odpuszcza sobie Pastoruri właśnie dlatego, że stosunek wysokości do nagrody im nie odpowiada, i wybierają jeziora.
Jak Pastoruri wpisuje się w szerszy obraz
Pastoruri najlepiej rozumieć jako wysokogórski kontrapunkt w wyprawie po Cordillera Blanca, zbudowanej skądinąd wokół turkusowych jezior. Tam, gdzie Laguna 69 i spokojniejsza Laguna Parón (zobacz przewodnik po Laguna Parón) prezentują wodę lodowcową, Pastoruri pokazuje ci sam lód i to, co się z nim dzieje. Połączenie jej z przedinkaskim Chavín de Huántar daje poczucie, jak długo ludzie żyją pod tymi kurczącymi się dziś lodowcami.
Ponieważ jest najwyższą z jednodniowych wycieczek, Pastoruri należy umieścić blisko końca pobytu, gdy drabina aklimatyzacji zrobi swoje. Pełny przegląd, jak ułożyć wizytę w Huaraz, znajdziesz w kompletnym przewodniku po Huaraz oraz kompletnym przewodniku po Laguna 69. By wpasować Huaraz w szerszą trasę po Peru, dobrym punktem wyjścia są porównanie północne vs południowe Peru i dwutygodniowa trasa po Peru, a wycieczki do rezerwacji znajdziesz w sekcji wycieczek.
Czym wyprawa była kiedyś i co się zmieniło
Kontrast między przeszłością a teraźniejszością Pastoruri to najbardziej pouczająca część jej historii. Przez lata 80. i 90. Pastoruri reklamowano jako sztandarowy, dostępny cel śnieżny Peru. Autokary wycieczkowe przywoziły jednodniowych gości z Huaraz, by jeździli na nartach i snowboardzie po lodowcu, zjeżdżali na sankach i próbowali wspinaczki lodowej na jego ścianach; dla wielu Peruwiańczyków z nizin była to jedyna szansa, by dotknąć śniegu i lodu. Lodowiec był wystarczająco solidny, by to udźwignąć, a wyprawę sprzedawano wyłącznie jako zabawny śnieżny wypad, bez żadnego ekologicznego podtekstu.
Ten model się zawalił, gdy lód się cofnął. Narciarstwo się skończyło, wspinaczka lodowa się skończyła, a w końcu chodzenie po lodowcu zostało całkowicie zakazane, gdy topniejący lód stał się niestabilny, a władze zaczęły chronić to, co zostało. W obliczu kurczącej się atrakcji regionalne władze turystyczne dokonały przemyślanego zwrotu: zamiast po cichu pozwolić wyprawie zaniknąć, przemianowały ją na Ruta del Cambio Climático i ustawiły tablice informacyjne, które zamieniają wizytę w wyraźną lekcję. To rzadki przykład celu, który przyjmuje na siebie własny upadek i przekuwa go w coś edukacyjnego. Dla podróżnego oznacza to, że dzisiejsze Pastoruri nie jest zubożoną wersją dawnego śnieżnego wypadu, ale innym i prawdopodobnie bardziej znaczącym doświadczeniem, pod warunkiem że przyjedziesz, rozumiejąc, że widowiskiem jest sama zmiana, a nie rozmiar lodu.
Najczęściej zadawane pytania o Lodowiec Pastoruri: trasa zmian klimatycznych
Jak wysoko leży lodowiec Pastoruri?
Jak trudny jest spacer do Pastoruri?
Ile kosztuje wycieczka do Pastoruri?
Dlaczego Pastoruri nazywa się trasą zmian klimatycznych?
Czym jest Puya raimondii i czy ją zobaczę?
Czy nadal można chodzić po lodowcu Pastoruri?
Najlepsze doświadczenia
Aktywności do rezerwacji z zweryfikowanymi cenami i natychmiastowym potwierdzeniem na GetYourGuide.