Kalendarz festiwali Cusco: co się dzieje, miesiąc po miesiącu
Jaki jest największy festiwal w Cusco?
Inti Raymi, inkaski Festiwal Słońca, obchodzony co roku 24 czerwca, jest zdecydowanie największy — wielka inscenizacja w Sacsayhuamán, która zapełnia miasto i podbija ceny. Ale kalendarz Cusco jest gęsty przez cały rok, z Corpus Christi w czerwcu, górską pielgrzymką Qoyllur Rit'i w maju–czerwcu i poruszającą procesją wielkanocną Señor de los Temblores.
Dlaczego kalendarz Cusco jest jednym z najpełniejszych w Andach
Niewiele miast wypełnia rok festiwalami tak jak Cusco. Powodem jest jego historia: jako ceremonialna stolica imperium Inków później nałożona hiszpańskim katolicyzmem, miasto odziedziczyło dwa kalendarze rytualne i nigdy do końca nie wybrało między nimi. Skutkiem jest całoroczna procesja dni świątecznych, pielgrzymek i inscenizacji, gdzie andyjska kosmologia i kolonialny katolicyzm są ze sobą spleciony tak ciasno, że szwy ledwie widać. Figurę świętego defiluje się z tym samym zapałem, jaki niegdyś oddawano słońcu; pielgrzymka na lodowiec dzieli sezon z Corpus Christi.
Ten kalendarz prowadzi cię przez rok, byś mógł zdecydować, czy zaplanować wizytę wokół festiwalu — czy celowo wokół przerw. Jest szczery co do kompromisu: największe wydarzenia są spektakularne, ale pokrywają się z Cusco w jego najbardziej tłocznym i najdroższym wydaniu, w sercu pory suchej.
Rok festiwalowy, miesiąc po miesiącu
Styczeń — Pokłon Trzech Króli i cichy początek
Rok otwiera się cicho pod względem festiwali, w głębi pory deszczowej. 6 stycznia mniejsze społeczności obchodzą Bajada de Reyes (Trzech Króli). To spokojny miesiąc — zielony, deszczowy i dobrze poza turystycznym szczytem — co czyni go dobrym czasem, by poczuć miasto bez festiwalowych tłumów.
Luty — karnawał i bitwy na wodę
Karnawał (ruchomy, zwykle luty) to figlarny chaos: balony z wodą, piana i dobrodusznie zasadzki wypełniają ulice, a wiejskie społeczności Świętej Doliny często goszczą najżywsze obchody. Pokrywa się z najbardziej mokrym odcinkiem roku i lutowym zamknięciem Szlaku Inków na konserwację, więc to propozycja festiwal-z-deszczem.
Marzec / kwiecień — Wielki Tydzień i Señor de los Temblores
Semana Santa (Wielki Tydzień, ruchomy, marzec lub kwiecień) to jedno z najbardziej poruszających wydarzeń Cusco. W Wielki Poniedziałek poczerniały krucyfiks znany jako Señor de los Temblores (Pan od Trzęsień Ziemi) — uznawany przez miejscowych za powstrzymanie niszczycielskiego trzęsienia ziemi z 1650 roku — niesie się przez ulice w ogromnej procesji, obsypywany czerwonymi płatkami kwiatów ñucchu z balkonów. Jest podniosły, głęboko lokalny i znacznie mniej turystyczny niż czerwcowe widowiska. Naprawdę przejmujący czas, by być w mieście.
Maj — zaczyna się Qoyllur Rit’i i Cruz Velacuy
Późny maj w czerwiec przynosi Qoyllur Rit’i (festiwal Śnieżnej Gwiazdy), jedną z wielkich andyjskich pielgrzymek: dziesiątki tysięcy wędrują do sanktuarium lodowcowego na ponad 4600 m koło Ausangate, łącząc przedkolumbijski kult gór z katolicką pobożnością. To nie wydarzenie miejskie — to forsowna wysokogórska pielgrzymka — ale jest kulturowo niezwykła. Początek maja przynosi też Cruz Velacuy (3 maja), gdy społeczności zdobią i czuwają przy swoich krzyżach. Maj to też pogodowy słodki punkt sezonu przejściowego, opisany w przewodniku najlepszy czas na wizytę w Cusco.
Czerwiec — festiwalowy szczyt: Corpus Christi i Inti Raymi
Czerwiec to korona kalendarza i najbardziej tłoczny miesiąc roku.
Corpus Christi (ruchome, zwykle wczesny–środkowy czerwiec) widzi piętnaście figur świętych i dziewic niesionych z parafialnych kościołów do katedry w Cusco w blasku koloru i orkiestr dętych, gdzie „odwiedzają” ciało Chrystusa przed powrotem do domu. Tradycyjne danie festiwalowe, chiriuchu — zimny półmisek ze świnki morskiej, kurczaka, kiełbasy, sera, ikry i glonów — sprzedaje się wokół Plaza de Armas.
Inti Raymi, 24 czerwca, to akt główny: inkaski Festiwal Słońca, wielka teatralna inscenizacja ceremonii przesilenia zimowego wystawiona w trzech aktach w Qorikancha, na Plaza de Armas i wreszcie w wielkiej fortecy Sacsayhuamán nad miastem, gdzie setki kostiumowanych wykonawców wypełniają tarasy. Ściąga ogromne tłumy, a miejsca siedzące na trybunie w Sacsayhuamán wymagają płatnego biletu kupionego z dużym wyprzedzeniem. Otaczające dni oznaczają szersze obchody rocznicy Cusco, więc całe okno końca czerwca jest świąteczne — i w pełni wykupione.
Lipiec — Virgen del Carmen w Paucartambo
W połowie lipca (około 15–16-ego) miasteczko Paucartambo, kilka godzin od Cusco, wybucha Virgen del Carmen, z tancerzami w maskach, procesjami i rytuałami, które rozlewają się na kilka dni w jednym z najbardziej żywych i najmniej ugładzonych obchodów regionu. Dotarcie jest wyprawą, a noclegów mało, ale dla festiwalowych podróżnych gotowych wyjść poza miasto to highlight. Lipiec to też szczyt turystyki pory suchej, więc samo miasto pozostaje tłoczne.
Sierpień — Pachamama i ofiary dla ziemi
Sierpień to miesiąc Pachamamy (Matki Ziemi). W całych Andach społeczności i rodziny składają despachos — ceremonialne ofiary z liści koki, nasion i symbolicznych przedmiotów — by podziękować ziemi przed sezonem siewu. Jest spokojniejszy i bardziej domowy niż czerwcowy przepych, wpleciony w codzienne życie, a nie wystawiony na placu, i możesz natknąć się na ceremonie, jeśli jesteś na obszarach wiejskich lub na trekkingach.
Wrzesień / październik — spokojniejsze miesiące przejściowe
Okres po szczycie jest ubogi w duże miejskie festiwale, co czyni go atrakcyjnym dla podróżnych, którzy chcą atrakcji Cusco bez czerwcowej gęstości. Mniejsze święta religijne usypiają kalendarz, ale to bardziej okno zwiedzania niż festiwalowe — a pogoda wciąż w dużej mierze sucha, jak wyjaśnia przewodnik po porze suchej.
Listopad — Zaduszki i Wszystkich Świętych
Początek listopada przynosi Todos los Santos (Wszystkich Świętych, 1 listopada) i Dzień Zmarłych, gdy rodziny odwiedzają cmentarze z jedzeniem i wspomnieniem. Piekarnie wypełniają się t’anta wawa — chlebem w kształcie zawiniętych niemowląt. To kameralne, rodzinne obrzędy, a nie turystyczne widowisko, oznaczające początek przejścia do pory deszczowej.
Grudzień — Santurantikuy i Boże Narodzenie
W Wigilię (24 grudnia) Plaza de Armas gości Santurantikuy, jeden z największych targów rzemieślniczych w obu Amerykach, gdzie rzemieślnicy sprzedają figury do szopek i rzeźby. To ciepłe, nastrojowe zakończenie roku, głęboko w porze deszczowej, z miastem spokojniejszym niż jego czerwcowy szczyt.
Jak planować wokół (lub w) festiwale
Jeśli festiwal jest powodem twojej podróży, zbuduj wszystko wokół jego daty. Na Inti Raymi (24 czerwca) zablokuj nocleg i wszelki bilet na trybunę w Sacsayhuamán miesiące wcześniej — to najtrudniejsze okno rezerwacji roku, spotęgowane szczytowym popytem pory suchej. Na Corpus Christi sprawdź ruchomą datę wcześnie (przesuwa się z Wielkanocą) i spodziewaj się, że katedra i plac będą zatłoczone.
Jeśli z drugiej strony chcesz zabytków Cusco bez festiwalowych tłumów, celowo unikaj czerwcowego skupiska. Miesiące przejściowe maja (przed szczytem) i września (po nim) dają niemal identyczną suchą pogodę przy ułamku ludzi i niższych cenach — logikę planowania przedstawia przewodnik najlepszy czas na wizytę w Cusco.
Praktyczna uwaga o bezpieczeństwie na każde duże wydarzenie: gęste festiwalowe tłumy podnoszą ryzyko kradzieży kieszonkowych. Trzymaj kosztowności zapięte i poza zasięgiem wzroku, noś tylko potrzebną gotówkę i korzystaj z taksówek z aplikacji po nocnych obchodach, a nie z zatrzymywania nieoznakowanych aut.
Zrozumienie Inti Raymi przed wyjazdem
Ponieważ Inti Raymi to festiwal, wokół którego większość podróżnych buduje podróż, warto zrozumieć, co właściwie oglądasz — i co naprawdę kupuje bilet. Festiwal odtwarza inkaską ceremonię przesilenia zimowego, która czciła Inti, boga słońca, w momencie roku, gdy słońce jest „najsłabsze” i potrzebuje zachęty do powrotu. Współczesna inscenizacja pochodzi z 1944 roku, wystawiana co roku od tamtej pory, ze scenariuszem zaczerpniętym z kronik pisarza z epoki hiszpańskiej Garcilaso de la Vega, który zapisał oryginalne obrzędy.
Dzień rozwija się w trzech aktach. Otwiera się w Qorikancha, inkaskiej Świątyni Słońca, gdzie Sapa Inca (postać cesarza) przywołuje słońce. Przenosi się na Plaza de Armas na ceremonię w kolonialnym sercu miasta. A kulminuje wczesnym popołudniem w Sacsayhuamán, wielkiej fortecy nad miastem, gdzie setki kostiumowanych wykonawców wypełniają tarasy na główne widowisko, w tym symboliczną ofiarę. Pierwsze dwa akty są darmowe do oglądania z publicznego tłumu; finał w Sacsayhuamán to miejsce, gdzie obowiązują płatne miejsca na trybunie.
Dwie szczere uwagi dla potencjalnych uczestników. Po pierwsze, to długi, tłoczny dzień w chłodnym, rzadkim powietrzu na wysokości — ubierz się warstwowo, weź wodę i ochronę przed słońcem i bądź gotów stać i czekać. Po drugie, dużą część mówionej ceremonii prowadzi się w keczua, więc bez przewodnika lub programu narrację trudno śledzić; niektórzy podróżni uznają widowisko za poruszające niezależnie, inni za bardziej przepych niż głębię. Wiedza o tym, jakim podróżnym jesteś, podpowie ci, czy zapłacić za trybunę, czy po prostu chłonąć darmową ogólnomiejską atmosferę otaczającego festiwalowego tygodnia.
Synkretyzm, który definiuje festiwale Cusco
To, co czyni kalendarz Cusco czymś więcej niż listą dat, to sposób, w jaki tradycje andyjskie i katolickie zlały się w coś ani czysto rdzennego, ani czysto europejskiego. Gdy Hiszpanie narzucili katolicyzm w XVI wieku, często nakładali chrześcijańskie święta na istniejące inkaskie obrzędy, a nie wymazywali je — Corpus Christi wchłonęło czas i część ducha przedkolumbijskich festiwali rolnych, a figury świętych defilujące do katedry zajmują rolę nie tak odmienną od zmumifikowanych przodków, których Inkowie niegdyś obnosili.
Widzisz tę mieszankę wszędzie, gdy wiesz, czego szukać. Qoyllur Rit’i to nominalnie katolicka pielgrzymka do wizerunku Chrystusa namalowanego na skale, a jednak jej sercem jest niezaprzeczalnie andyjska cześć lodowca i ducha gór (apu). Sierpniowe ofiary Pachamamy dziękują Matce Ziemi w tradycji bez żadnego chrześcijańskiego pochodzenia. Nawet potrawy festiwalowe — chiriuchu, t’anta wawa — niosą przedkolumbijskie korzenie. Zrozumienie tego nawarstwienia zmienia festiwale z barwnego widowiska w żywy zapis tego, jak dwa światopoglądy zderzyły się i połączyły w Cusco, co jest, ostatecznie, tą samą historią opowiedzianą przez inkaską kamieniarkę pod kolonialnymi kościołami.
Festiwalowe jedzenie warte wyszukania
Festiwale Cusco przychodzą z własnymi daniami, a ich kosztowanie to połowa zabawy. Chiriuchu pojawia się wokół Corpus Christi — wymyślny zimny półmisek to naprawdę specjał raz w roku. Chleby t’anta wawa pojawiają się na Wszystkich Świętych na początku listopada. Podczas tygodnia Inti Raymi uliczni sprzedawcy oferują wszystko, od anticuchos (grillowanych szaszłyków) po chichę (sfermentowany napój kukurydziany). Jedzenie tam, gdzie jedzą miejscowi — przecznicę lub dwie od Plaza de Armas, albo na targu San Pedro — jest jednocześnie tańsze i bardziej autentyczne niż restauracje z balkonami nad procesjami.